2008
12.31

2256617555_f87b2474d8

31 grudnia 2008. Sylwester. Czas radości oraz zadumania nad kończącym się rokiem. Więc jaki był ten 2008-my? Nie będę się rozwodzić nad ewolucją sieci, technologii etc. Popatrzę pod kątem siebie. Na pewno przybyło zabawek: MacBook, iPhone, XBox360 + TV, CoreQuadro w biurze… Przybyło także dużo doświadczenia dzięki AirBlip-owi, warsztatom Django oraz nowym projektom w firmie. Była przeprowadzka z kawalerki do komuny trzyosobowej (2 piętra niżej ale zawsze). Doszła w domu świnka morska i kot… Wiele się działo. Gdyby badać życie Google Analitycs-ami, byłby niezły peak. No właśnie. Peak czy tendencja wzrostowa? Wiemy, że są lata chude i tłuste. “Kryzys” odbija się powoli na Polsce (użyłem cudzysłowu żeby nie przejaskrawiać sytuacji tak jak to robią media). Czy zaszkodzi to własnej osobie?
Kreatywność (a może lepiej powiedzieć Kreativność) pozostanie. Musi pozostać.
Duch? Jeśli był takowy, raczej nie zostanie złamany.
Szczęście? Jeśli na nie zasłużymy i zadbamy to oczywiście.

   Jaki jest morał tego “pięknego” ględzenia? Prosty. Wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzącego roku 2009 :) W 2008 nie było ok? Będzie. Było ok? Będzie dalej. Obiecuję :) Nie wierzycie? Jeśli uwierzycie to będzie…

Zdjęcie do postu autorstwa yewenyi

No Comment.

Add Your Comment