07.07
Ktoś kiedyś powiedział że korzystanie z nielegalnego oprogramowania jest równoważne z kradzieżą. Sam przez jakiś czas uważałem to za przesadę ale jednak coś w tym jest (w sumie zmieniłem zdanie od czasu rozpoczęcia pracy jako programista ;)). Ludzie którzy tworzyli soft żyją właśnie z tego i nie płacąc im za ich pracę, najnormalniej ich okradamy. Prawdą jest że ceny oprogramowania są wysokie ale zazwyczaj są proporcjonalne do ich możliwości.
Największym problemem jest legalny system operacyjny. Wiele osób proponuje darmowe systemy Linux lub BSD jako zamienniki dla Windows. Microsoft jednak, wypuścił darmową wersję systemu Windows 2003 Server (wg. mnie najlepszego i najbardziej stabilnego z calej rodziny) działającą przez 180 dni (czyli ok. pół roku a i tak po takim czasie trzeba reinstalować system bo zazwyczaj bywa już “zawalony”). Postaram się zrobić takie małe porównanie:
Windows 2003 Server Evaluation
+ Darmowa wersja najpopularniejszej rodziny OS-ów
+ Prostota obsługi
+ Wysoka stabilność (NAPRAWDE!)
+ Możliwość korzystania z Windows Update
- Tylko wersja angielska
- Działa przez 180 dni
Linux/BSD
+ Były/są/będą darmowe
+ Wielka elastyczność
+ Wysoka wydajność
- Niekończące się konfigurowanie
- Brak stabilności przy niedojrzałych aplikacjach (niestety znakomita większość)
- Systemy raczej dla osób obeznanych oraz cierpliwych
Wybór systemu należy do was ale w momencie dostępności darmowej wersji Windows, osoby korzystające z pirackiej wersji Windows 98/2000/Me/XP/2003 dokonują świadomego aktu kradzieży.
Idąc dalej mamy pakiet biurowy. Kiedyś alternatywą do MS Office był StarOffice z którego powstał OpenOffice.org który w wersji 2 jest naprawdę dobrym konkurentem. Wersja dostarczana przez ux.pl jest w pełni zlokalizowana i zawiera polski słownik. Jeśli jednak ktoś NADAL woli MS Office to dostępna jest za darmo beta Office 2007 który tak samo nadaje sie do pracy (niestety jest to wersja angielska).
Pakiet graficzny typu Photoshop/PaintShopPro może zostać zastąpiony darmowym GIMP-em który możliwościami je prześciga lecz ma czasami problemy ze stabilnością. 3D Studio MAX/Maya/Lightwave niestety nie mają wartościowych, darmowych odpowiedników. Jest Blender lecz jego obsługa jest co najmniej dziwna (choć możliwości są bardzo duże). AcdSee/CompuPicPro mają świetny darmowy odpowiednik pod nazwą IrfanView a dodatkowe opcje katalogowania zdjęć daje Googlowska Picasa.
W dzisiejszym świecie pełnym wirusów oraz hakerów, nie możemy zapomnieć o bezpieczeństwie. Gdy posiadamy Linux-a/BSD to prawie mamy problem z głowy (w każdym razie mamy w systemie narzędzia do obrony) lecz w Windowsie też nie jest tak źle. Mając legalną wersję, Windows Update zainstaluje nam poprawki (ew. możemy skorzystać z programu AutoPatcher który robi prawie to samo lecz nie sprawdza legalności systemu :P), darmowy ZoneAlarm (firewall systemowy ssie) zabezpieczy nas przed atakami intruzów (jeśli będziemy umiejętnie dawać/blokować dostęp do internetu programom), AdAware oczyści system ze złośliwego oprogramowania oraz Spy/AdWare. O ile są darmowe antywirusy to niestety dla Windows 2003 Server są tylko dwa antywirusy i to oba płatne: Norton oraz Panda. Tu już musimy zapłacić.
Nie można zapomnieć o zabawie. Niestety w tej kwestii wchodzą w grę płatne aplikacje. Tutaj raczej nie ma darmowych odpowiedników mogących konkurować z komercyjnymi produktami. Fakt że jest wiele darmowych gier lecz niewiele z nich może poszczycić się zaawansowaniem.
Jak widać większość płatnych aplikacji można spokojnie zastąpić darmowym oprogramowaniem i stać się legalnym i uczciwym użytkownikiem. Co każdy postąpi to już jego broszka :]
Przydatne adresy:
- Wersja trial Windows 2003 Server
- Serwis pozwalający wybrać dystrybucję Linux-a
- Polska wersja OpenOffice.org od UX.pl
- Wersja Beta Office 2007
- Strona domowa Adobe Photoshop
- Strona domowa Corel Paint Shop Pro
- Strona projektu GIMP
- Strona projektu Blender
- Google Picasa
- Strona programu AutoPatcher oraz innych uaktualnień
- Darmowa wersja ZoneAlarm
- AdAware Personal
Ty mnie zawsze pozytywnie zaskoczysz! Przyznam się, że sam piractwa nie lubię. Nie kupuję gier na stadionach, programy są legalne (no niestety oprócz systemu. ale może pójdę za twoją radą? WS2003 może i pójdzie nieźle, zobaczymy).
Zastanawiam się też na zabawą w Linuxa. Jeżeli masz jakieś doświadczenia to pisz, chętnie przeczytam.
Wielkie dzięki za linki!
muszę przyznać , że zawsze chciałem uzywać Linux’a. Kilka razy miałem zainstalowane różne dystrubucje wszystko było ok ,grało i buczało:D ale czasem wystarczyło zresetować kompa guzikiem na obudowie , żeby podczas reboota już wyskakiwały błędy finalnie prowadzące do konieczności reinstalacji. kolejnym moim problemem z linuxem były trudności z instalacją programów na ten system ostatecznie nie mogłem jednak modyfikować folderów z partycji windows tylko np słuchać z nich muzyki na przeniesienie ich na partycje linux’a nie zdecydowałem się ponieważ w razie awarii systemu wszystko trace. Wszyscy mówia o stabilności Linux’a a ja jej niestety nie znajduję :( poza tym dla mnie jest ciekawą alternatywą chociaż ciężko zeskoczyć z Photoshopa na GIMP’a
pozdrawiam
Bardzo ciekawe spostrzerzenia i sugestie. Więc bez pieniędzy też można być legalnym, a faktycznie nowe wersje mimo testowych wersji mogą być bardziej funkcjonalne a raczej nie wieszają się one na każdym kroku. Do tego system win 2003 w wersji trial jest dużym udogodnieniem zastępującym XP’ka. A format co pół roku tak czy tak się przyda więc nawet na dobre wyjdzie to trialowe 180 dni :D
Pozdrawiam
Poświęciłem kwadrans na rejestrację w M$ by dostać tego WIndowsa w wersji Trial. Dostałem już trzy emaile z potwierdzeniami, że mam konto na Live, w MS itd, ale emaila z linkiem do ściągnięcia windowsa jeszcze nie. Mam nadzieję, że jednak go dostanę, bo spam będę dostawał z pewnością.
Kupiłem laptopa z windows Viśta i szukam jakiejś normalnej alternatywy, by móc pracować w sieci – moja Vista utrudni ami jak może. Choćby przycina transfer po LAN do 0,5Mb a i tak się wywraca przy kopiowaniu większych plików.
Linux Ubuntu był fajny, gdyby nie Nautilus, wyglądający jak expolorator Linuks. No i strategiczny dla mnie soft nie pracuje pod linuksem.
Wydaje mi się jednak, że nadużyciem jest porównywać program taki jak Gimp do Photoshopa. Widać, że auto jest programistą i nie pracował długo z Photoshopem. Tych dwóch programów nie można porównywać, bo Photoshop bije go na każdym polu. Niestety, bo bardzo liczyłem na Gimpa… Równie dobrze można porównywać Dreamweavera do PSPada – w obu można robić strony.
Nie jestem pewien jak długo będzie jeszcze dostępny 2003 w wersji trial. Przez jakiś czas była dostępna beta Windows Longhorn Server czyli 2008. Niestety z tego co widzę, dostępne jest tylko RC lecz tylko dla posiadaczy płatnych kont MSDN lub TechNet. Mnie także irytowała powolność Visty i ostatecznie “siedzę” na MacOS X Tiger (od czasu do czasu uruchamiam Leoparda). Tyle że to wydatek ok. 600zł. Jeśli Nautilius Ci nie odpowiada, zawsze możesz zainstalować Kubuntu z KDE :) Co do Gimp vs Photoshop to faktycznie, gdy pisałem ten art, pracowałem tylko na Gimpie a PS nie widziałem od dawna. Teraz nie wyobrażam sobie projektowania layoutu w Gimpie ;)
P.S.: Jeśli nie dostaniesz linka do ściągnięcia to daj znać. Zakładam że udostępnienie komuś publicznie dostępnego obrazu nie jest nielegalne :)